W świecie zbudowanym na opowieściach, ktoś musi objąć rolę narratora przekazującej historię z pokolenia na pokolenie. Często robimy to my, wobec swoich dzieci lulając je do snu. Każdy z nas jest pewnego rodzaju narratorem, lecz unikając dalszych filozoficznych dywagacji, przejdźmy do konkretów.

Oglądając film, czy czytając książkę trudno uciec od wrażenia, że opowieść jest nam przekazywana przez jakąś nadrzędną istotę. Kogoś, kto często dokładnie wie co dzieje się na ekranie, a nawet jest w stanie przewidywać ruchy głównych bohaterów. Dzisiejszy wpis będzie o tym jak narrator wpływa na odbiorcę, oraz jakie dwa typy narratora wyróżniamy.

Nigdy nie przestawaj zadawać dodatkowych pytań, gdyż nawet narrator potrafi oszukać swoich odbiorców.

Główny narrator wybiera dokładnie to, co chce przekazać swojemu czytelnikowi. Prowadzi narracje, która wypada na jego korzyść, a niektóre fakty, bądź wydarzenia są przeinaczone, modyfikowane z perspektywy narratora. Miejsce to ma np. w Lolicie Nabokova.

Humbert Humbert lubi młode dziewczynki. Jego pedofilskie tendencję znane są nam od początku historii, lecz tekst jest napisany w tak przekonywujący sposób, że jego niemoralne postępowanie staje się środkiem naszego zainteresowania, a nawet kibicowania. Przedstawiona opowieść wypada na korzyść naszego narratora, umieszczonego w świecie, który sam opisuje.

  • Rodzaj takiego narratora to narrator homodiegetyczny, czyli opowiadający z wewnątrz świata narracyjnego. Jego nieobiektywność wynika z umiejscowienia w historii, i jego punktu widzenia na świat przedstawiony. Nie jesteśmy w stanie zerknąć chociaż na chwilę na świat, który nie jest przez niego zarysowany.
  • Kolejny rodzaj narratora to narrator heterodiegetyczny, czyli ten opowiadający z zewnątrz świata narracyjnego. On z kolei często wie o wiele więcej niż może nam się wydawać. To on rządzi światem przedstawionym, i tylko dzięki jego widzimisię, akcja ma miejsce. Przykład heterodiegetycznej narracji możemy znaleźć w cała seria Harry’ego Potter’a.
Trudno jest stwierdzić, który z narratorów w obiektywnie lepszy sposób wpływa na narracje, oraz to jak postrzegamy dane dzieło, ale starajmy się dostrzegać piękno w obu tych narratorach. Za mały horyzont poznawczy, i zbyt szeroki zakres wiadomości mogą nam i pomóc w doświadczaniu dzieła, i kompletnie zepsuć jakość doznania. Czytajmy, oglądajmy oraz skupiajmy się na narratorach w naszych dziełach, bo nie wiesz kiedy, ale kiedyś i ty możesz stać się ofiarą dowcipu wyrządzonego przez narratora.