Słowo sztuka przywodzi na myśl rzeźby, obrazy. Następnie możemy kojarzyć fragmenty poezji uważanych za sztukę, a na samym końcu orientujemy się, że do sztuki należy również muzyka. Jednak wielu ludzi pomija to co moim zdaniem jest sztuką ostateczną, czyli sztuką audiowizualną.

Oczywiście, każdy z wyżej wymienionych tworów również ma swoje miejsce w kanonie piękna. Byłbym niesamowitym głupcem gdybym nie docenił Venus z Milo, dzieł Vermeera, poematów Herberta czy może kompozycji Chopina. Jednakże jest sztuka, która potrafi spiąć wszystkie powyższe w jedną, kompletną całość.

Jest to film.

Nie możemy też mówić tu o każdym filmie. Nakręcony telefonem film, w którym bohater krzyczy „jestem hardkorem” jest nierówny dziele Bergmana. Ich wartość dla odbiorcy różni się, przez co jedynie te nacechowane odpowiednimi, często zmieniającymi światopogląd odbiorcy wiadomościami zasługują na miejsce wśród panteonu sztuki. 

Dlaczego postanowiłem o tym pisać?

Chciałby, aby seriale, które są kolejnym ewolucyjnym krokiem w kinematografii, również były postrzegane jako dzieła sztuki. Wielu z was nie zdaje sobie sprawy, że przeglądając netflixa, bądź biernie oglądając telewizję, również doświadczacie sztuki.

Dostęp do internetu ma prawie każdy, więc każdy może czerpać z gotowych zasobów artystów z całego świata. Książki, obrazy, rzeźby, muzyka – to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Spora większość wybiera Netflixa, aby umilić sobie czas, pochłaniając kolejne godziny dobrych seriali.

Upowszechnienie dzieł, ale również lekkich tworów sprawiło, że każdy może poczuć się krytykiem filmowym. Sekcje komentarzy wypełnione są pozytywnymi, ale także negatywnymi komentarzami na temat serialu, bądź filmu. Dzięki serwisom takim jak filmweb, czy może IMDB, wiemy co obejrzeć, bo często znajdziemy tam opinie profesjonalnych krytyków filmowych, a nie tylko obraźliwe komentarze wobec reżysera.

Wzajemnie kształtujemy renomę filmu, gdyż o wiele łatwiej jest obejrzeć coś, niż przeczytać. Nasza uważność maleje, a jesteśmy artystycznie podnieceni jedynie kiedy coś się dzieje. Takich wrażeń książka nie jest w stanie nam zaoferować.

Film to kompletna sztuka. Odpowiednio dobrane kadry, specjalnie przygotowana muzyka, oraz nietypowy scenariusz razem z odpowiednią scenografią potrafią zamienić stare dzieła w coś zupełnie nowego. Intertekstualność buduje przyszłość sztuki.
Bardzo wierzę, w to co tu napisałem. Mam nadzieję, że uwierzysz razem ze mną.
Potrzebujemy Ciebie. Zbuduj z nami serialową, artystyczną przyszłość.