Popularność pierwszego odcinka Fanfykszyn przebiła moje najśmielsze oczekiwania. Jestem tutaj głównie by pisać dla was, dlatego postanowiłem zrobić kolejny odcinek. Jest jednak pewien haczyk – nie będę już krytykował prac słabych, lecz zajmę się tymi uważanymi za najlepsze w gatunku fanfiction. Jeszcze chwilę pozostaniemy przy Harrym Potterze.

Draco Malfoy – 7 lat później

Opowiadanie dotyczy dalszych losów jednego z bohaterów serii książek o młodym magu. Czy jest napisane w sposób przyciągający uwagę? Czy nawet jeśli nie za bardzo orientujesz się w uniwersum, jesteś w stanie czerpać radość z tego ficzka? Przekonajmy się!

Historia rozpoczyna się od odebrania paczki przez Draco Malfoya. Rozwścieczony niczym nastolatek krzyczy oraz okazuje swoje niezadowolenie. O ile się nie mylę, powinien być już dawno po 20 urodzinach, a bycie opryskliwym to cecha głównie nastolatków. Trudno mi przekonać się do bohatera w następnej scenie, gdzie mamy mu już współczuć.

Okazuje się, że w paczce, którą Draco miał dostarczyć ojcu, znajdowała się miksturka. Miksturka, która miała zapewnić ożenek Malfoya z Julie Surtuch. Po wydarzeniach z książek, to jedyny sposób, aby Malfoyowie mogli w jakiś sposób odbudować swój wizerunek.

Poprawnie przedstawiona jest też zazdrość Blondyna. Potter pokonał jego pracodawcę, a teraz posiadł sławę, o której Draco może tylko marzyć. Mimo to, Malfoy zachowuje się nieodpowiednio na swój wiek, narzekając jaki to on jest nieszczęśliwy.

Po wybuchu niezadowolenia, nasz protagonista postanawia się wyteleportować do Londynu. Wpadł tam na dziewczynę, która rozsypuje swoje papiery i zdjęcia koło niego. Pozbierali razem papiery, przedstawili się sobie nawzajem.

Draco zauważył jednak, że któraś z fotografii była magiczna, a dziewczyna podejrzanie musiała gdzieś odejść. Malfoy był w szoku, gdyż nie wiedział, czy jego przyśpieszone bicie serca było efektem sprzeczki, czy może poznaniem nowej, intrygującej dziewczyny.

Jeśli chodzi o interpunkcję, mógłbym się w paru miejscach przyczepić, ale równie dobrze można to zrobić na moim blogu. Nie mam zastrzeżeń również co do rozmieszczenia tekstu. Całe opowiadanie złożone jest z długiego dialogu, co może być męczące dla czytelnika. Ciągła wymiana zdań może być postrzegana przez wielu jako prosta ucieczka od opisów. Jest ich tutaj co prawda kilka, lecz nie mają więcej niż 2-3 zdania.

Rzeczy, które bym zmienił:

  • Dorosłość postaci
  • Mniej dialogów, więcej świata
  • Rzeczy, które są na plus:
  • Budowanie nastroju oraz ustawienie świata
  • Przejrzystość tekstu
Podobał mi się ten krótki fragment. Czytało go się płynnie oraz przyjemnie, a interpunkcja nie była słabą stroną autor/autorki. Poruszyłem tu jedynie część 1 z 7 części, ale wydaję mi się, że to wystarczająco, aby zerknąć na styl autora. Dzięki tej próbce jestem w stanie zerknąć na to czego brakuje, oraz na to co jest już wystarczająco dobre.
Wiecie, że to tylko moja opinia, co nie? A co wy sądzicie?