Przeglądając ofertę Netflixa, HBO GO czy być może Showmax staramy się znaleźć serial, który będzie nam odpowiadał. Często jednak zdarza się, że wszystko co serwis ma nam do zaoferowania, albo widzieliśmy, lub zwyczajnie nie jesteśmy zainteresowani. Wracamy wtedy do starych odcinków serialu, które już widzieliśmy. Oglądamy świetne rzeczy po raz kolejny.

Moja dziewczyna nigdy nie widziała Breaking Bad, dlatego postanowiłem wprowadzić ją w świat Heisenberga. Miałem okazję oglądać serial kiedy jeszcze wychodził na bieżąco, a teraz na bieżąco oglądam prequel, Better Call Saul, równocześnie z przypominaniem sobie fabuły oraz doświadczaniem Breaking Bad.

Zauważyłem kilka zalet ponownego oglądania seriali.

  • Przypomnienie

Nasze całe życie składa się z mniejszych lub większych opowieści. Lubimy sami inspirować się innymi historiami, uczyć się z nich i aplikować. Te najlepsze zapadają nam w pamięć, ale niestety nasza pamięć też ma swoje limity, i od czasu do czasu trzeba przypominać sobie takie dzieła jak Breaking Bad.

  • Dodatkowe detale

Im dłużej przyglądamy się zdjęciu, tym więcej detali na nim zauważymy. Seriale są zbudowane z masy zdjęć, klatek, które migają przed twarzą odbiorcy. Oglądanie po raz kolejny umożliwia nam zauważenie dodatkowych detali.

  • Implementacja

Łącząc te dwa procesy, dochodzimy do implementacji. Przez dokładne doświadczenie fabuły, oraz zauważenie szczegółów, możemy zerknąć pomiędzy struktury narracyjne świata fikcyjnego w Breaking Bad. Łatwiej nam przypuszczać, zakładać – postacie są żywsze, a ten wymiar jest nam bliższy, i nieco bardziej przewidywalny. Dopiero wtedy możemy docenić godziny włożone przez twórców tego serialu.

Może nie zawsze lubię wracać do dzieł, które już domknąłem. Lubię finalizować doświadczenia, lecz niektóre z nich są tak niepowtarzalne, że staram się ich niepowtarzalność wymusić na nowo. Oczywiście się to nie udaje, ale to co zostaje w głowie, o wiele dłużej będzie mi towarzyszyło w życiu. Przypomniałem, zauważyłem smaczki oraz zaimplementowałem narracyjne nowości do swojego doświadczenia. Życzę każdemu, by też mógł czerpać ze sztuki w ten sposób.