Nie jest to tajemnicą, że na co dzień pracuję w Escape Roomie. Pisałem o tym na blogu już wielokrotnie. Mijają dwa lata moich zmagań w tej branży i pora na podsumowanie. Czy czegoś się nauczyłem? Czy dobrze mi płacą? Czy czerpię radość z tego co robię?

Mimo, że na te pytania można odpowiedzieć tak albo nie, ja postaram rozwinąć swoją wypowiedź, a nawet dać wam pewne wskazówki odnośnie narracji, bo ta praca związana jest z opowiadaniem historii, oraz doświadczaniem jej w rzeczywistości.

Zacznijmy od początku.

Pracę dostałem dzięki znajomości kolegi. Miejsce nie było wtedy jeszcze otwarte dla publiki, lecz ja mogłem już porozmawiać z osobą zarządzającą kompleksem oraz obejrzeć wnętrze. Warunkiem przyjęcia do pracy była wcześniejsza wizyta w Escape Roomie. Po dziś dzień byłem tylko w jednym Escape Roomie, obowiązuje tu podobna zasada co do pracy w kinie, o której również wypowiedziałem się na łamach bloga.

Zaczynaliśmy z jednym pokojem, a teraz obsługujemy trzy, a mamy w planach też czwarty. Miałem już dwóch współpracowników, a dodatkowo pomoc pracodawcy. Wspólnie przerobiliśmy tysiące grup, a ja samodzielnie opowiadałem tą samą historię ponad tysiąc razy.

Przed wejściem grupy objaśniam zasady. Następnie wprowadzam ich w świat pokoju przez krótką opowieść. Rozłożę dla was tą narrację, abyście mogli ją zastosować we własnym zakresie.

  1. Dostosujcie swoją narrację do odbiorcy.

Spójrzcie na osobę słuchającą to co macie do powiedzenia, i oceńcie co możecie zmienić w historii, aby bardziej im to odpowiadało. Podstawowe przykłady to jak grupa odbiorców to kobiety, używaj zaimków żeńskich, jak grupa odbiorców to dzieci, staraj się mówić prostszym językiem, może pozamieniajcie niektóre skomplikowane stwierdzenia na zwykłe, codzienne słowa. Generalnie, nie staraj się komplikować swojej wypowiedzi, spraw by słuchacz czuł się wyjątkowo przez włączenie go w historię.

  1. Reaguj podczas opowiadania.

Jeśli podczas opowiadania zobaczysz, że jakiś z twoich żartów zdobył uznanie oraz wywołał uśmiech na twarzy słuchacza, podążaj dalej tą ścieżką. Nie przesadź z humorem, staraj się balansować. Obserwuj oczy, bo z nich można sporo wyczytać.

  1. Utrzymuj kontakt wzrokowy

Badaj zainteresowanie swoich słuchaczy poprzez obserwowanie każdego z osobna. Poświęcaj każdemu słuchaczowi kilka sekund swojej uwagi zanim przejdziesz do następnego. Nigdy nie traktuj grup jako całość, każdy odbiorca jest ważny.

Te wskazówki mogą okazać się banalne, lecz wierzę w to, że niektórym z was się przydadzą. Stosując je, jestem trochę bliżej z klientem, a jego opinia jest ważna dla mojego miejsca pracy. Buduję wizerunek silnego Escape Room’a, mogącego mierzyć się tymi ze Stanów Zjednoczonych.

Przepracowałem tu dwa lata, i niewiele wskazuje na to, że uwolnię się od tej pracy przez najbliższe kilka miesięcy. Przez pracę z ludźmi stałem się o wiele śmielszy i pewny swoich słów, co na dzisiejszym rynku pracy jest pożądaną cechą.
Kto wie, może poznane tam tajniki narracji wspomogą moje blogowe zdolności?