niebo niczyje
Miałem marzenie, a w marzeniu tym widziałem kosmos. Cała jego okazałość, majestat wypełniał to małe świecące okno na świat. Mogłem przemieszczać się, eksplorować, a dystans już nie był problemem. Będąc galaktycznym Kolumbem, nowe atmosfery, nowe rasy nie wywierały na mnie wrażenia. Posmakowałem Mlecznej Drogi.
Czasami marzenia zostają marzeniami.

Dokładnie tak jest w przypadku No Man’s Sky. Gra firmy Hello Games trafiła do sprzedaży 9 sierpnia 2016 roku, i od tego czasu zbiera bardzo, ale to BARDZO, mieszane oceny. Co powoduje, że produkcja, którą zainteresował się Kanye West, a nawet sam Elon Musk, zapada się pod ziemię, razem z całym swoim galaktycznym dobytkiem?

Aby sprzedać cokolwiek potrzeba dobrej reklamy, a studio odpowiedzialne za tą mega produkcje zrobiło wyśmienitą akcję marketingową. Napędzało ją od jednego E3 do drugiego, pokazując kolejne gwiazdozbiory na cyfrowym nieboskłonie. Zachowawczo oraz skromnie uchylali rąbek tajemnicy, przesuwali premierę na coraz to bardziej odległe terminy. Media załapały temat, śnieżna kula powoli nabierała rozmiarów.

Obiecywali piękno eksploracji kosmicznej, losowe generowanie światów. Obiektów do zwiedzania jest tyle, że będąc zwykłym człowiekiem, nie dałbyś rady wstąpić na większość z nich. Różnorodna fauna i flora dodają uroku produkcji, lecz monotonia w zbieraniu surowców psuje rozgrywkę.

Ale przecież nie można odmówić takiemu pięknu:

To, co zobaczyliśmy na trailerze jest zdradliwe. Planety wcale nie wyglądają na tak zróżnicowane, a ich schemat wypełniania kopiowany jest na każdej kolejnej, jaką odwiedzimy. Nie ma innego celu eksploracji, niż zdobywanie surowców, gdyż formacje skalne czy krajobrazy nie są godne spoglądania. Główną różnicą jest rodzaj kontrastów, graniczący z przesyceniem. Wszędzie jest tak samo; tak samo nudno.

Na szczęście twórcy nie pójdą z torbami. Dzięki zbudowaniu odpowiedniej dawki niewiedzy oraz szczypty tajemnicy wokół gry udało się im przyciągnąć chętnych kupców. Obudzili w każdym z nas małego eksploratora, który odpalając ten produkt, rozbił swoje marzenie o kosmicznych podróżach o twardą, ale kolorową, ziemię.
Rozgrywkę rozpoczynamy z rozwalonym statkiem. Obyśmy nigdy więcej nie musieli go naprawiać.