pexels-photo-62358
Na Ryana Holidaya wpadłem zupełnie przypadkowo. Podczas tych wolnych, wakacyjnych popołudni przeglądałem różne blogi. Swoją podróż zacząłem od andrzejtucholski.pl, a tam natrafiłem na wywiad z wymienionym twórcą. Jego doświadczenia oraz charakter pozytywnie odbiły się na moich czytelniczych zainteresowaniach, więc postanowiłem sięgnąć po jego dwie najnowsze książki — Ego is the Enemy oraz Obstacle is the way. Ten wpis dedykuję tej pierwszej. Dlaczego Ego jest przeciwnikiem?

Karmi się naszą nieuwagą, a jest obecne zawsze. Jest tym cichym sabotażystą, uśpionym agentem, który tylko czeka na odpowiedni moment, aby się przebudzić oraz zrujnować nam wszelkie plany. Poniżej znajdziesz kilka punktów, powstałych na bazie książki, mające na celu przybliżyć Ci problem.

1. Mniej gadaj, więcej rób.
Opowiadanie o tym, jak to wiele zrobiliśmy w danym roku, czy może ile pieniędzy udało nam się zarobić na dealu jest bardzo szkodliwe dla nas. Chwalimy się, ale nie czynimy postępów. Akcja wyraża priorytet, a jeśli tylko mówimy, a nie robimy, co to o nas mówi? Dążąc do celu, nie powinniśmy zajmować się plotkowaniem o nim, tylko realnym działaniem. Dzień po dniu powinniśmy manifestować nasze zaangażowanie w czynach, a nie w słowach. Nie opowiadaj sobie historyjek, o swoim WIELKIM zwycięstwie.

2. Stań się uczniem, i pozostań nim do końca.
Jedynym sposobem na rozwój jest nauka. Uczmy się na swoich porażkach, ale również na swoich zwycięstwach. „Wiem, że nic nie wiem”(SOKRATES) – to cytat, który świetnie pasuje do tego podpunktu. Różnica pomiędzy amatorami a profesjonalistami jest następująca — amator jest defensywny wobec nauki, a profesjonalista czerpie radość z sytuacji, w których jego wiedza jest testowana, lubi być sprawdzany, z tego, co wie, a czego nie.

3. Znajdź płótno, na którym inni mogą malować.
Wyczyść drogę innym, a sam znajdziesz swoją. Nie chodzi o to, by lizać tyłki, chodzi o nierzucaniu kłód pod nogi innym. Nie blokowaniu ich rozwoju na rzecz swojego. Znajdź innym ich płótno, a swoje odnajdziesz prędzej.

4. Ogranicz siebie.
Możesz pozwolić sobie czuć, roń łzy, śmiej się. Stan ten musi być kontrolowany, nigdy nie może przekroczyć bariery własnego zarządzania. Odcinając emocje od działania, dajemy sobie miejsce na swój wzrost, a nie swojego Ego. Będąc niewzruszonym losem oraz wszelkimi wydarzeniami, zapamiętujemy, co robimy, oraz po co to robimy.

5. Duma.
Te małe nic nieznaczące osiągnięcia zostaną wyolbrzymione przez Ego, przez naszą dumę. Stajemy się pyszni oraz stawiamy siebie ponad innymi. Nie jesteśmy w stanie ugiąć naszego kolana dla bliskich osób, gdyż jesteśmy zbyt dumni na to. Unosimy się dokonanymi czynami, myślimy, że jesteśmy najlepsi. Człowiek dumny nigdy nie osiągnie, tego, co człowiek jej pozbawiony.

6. Spadek z wysokości.
Im wyższe stanowisko się zajmuje, tym więcej się decyduje, a mniej robi. Kluczowa jest umiejętność zarządzania sobą. Z wielką odpowiedzialnością przychodzi wielka moc; aby ją poskromić, musimy najpierw poskromić siebie.

7. Skromność.
Osiągnięcie za osiągnięciem sprawia, że coraz trudniej jest być skromnym. To prawdziwe wyzwanie dla tych, którzy są już wysoko, i dbają o to, by zajść jeszcze wyżej. Trudno nie być skromnym, idąc późną nocą wybrzeżem, wsłuchując się w, obijające o falochron, fale. Jaki wpływ miałaby taka skromność, jeżeli byłaby aplikowana codziennie?

8. Własne standardy.
Osoba, która ocenia się na podstawie własnych wytycznych, nie dba tak bardzo o uwagę całego świata, jak ta, której standardy dyktuje publika. Niewzruszenie spowodowane zaspokajaniem swoich własnych, wewnętrznych celów jest stanem niezwykłej kontroli.

9. Zawsze kochaj.
Nienawidzić jest łatwo. Zawsze możemy powiedzieć coś niemiłego, że coś nam się nie podoba. Potrzeba osoby, która jest w spokoju ze sobą samym, aby mogła kochać przeciwności losu, swoich wrogów oraz porażki spowodowane własną nieuwagą. Ego zawsze będzie stało na naszej drodze do półpełnej kontroli. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co wydarzy się jutro; możemy jedynie wybrać, w jaki sposób to zaakceptujemy. Cierpienie zawsze jest opcjonalne.

To tylko jedne z wielu punktów, jakie porusza książka Ryana Holidaya. Jest to kompendium współczesnego stoicyzmu. Mnie pomogło w zauważeniu procesu, który miał miejsce w moim życiu już od pewnego czasu. Życzę wam, aby lektura skłoniła was do własnych przemyśleń.

Link do kupna: https://www.amazon.com/Ego-Enemy-Ryan-Holiday/dp/1591847818