Pasja, hobby, zainteresowanie. Te trzy terminy są używane naprzemiennie. Często poszukujemy tego co jest ukryte za nimi, a ci którzy już „to” odnaleźli, szukają więcej oraz dalej. Eksplorują świat zainteresowań oraz nieba pasji. Czasami zatrzymają się przy jakiejś jaskini, bądź zawieszą wzrok na jakąś specyficznie wyglądającą chmurą.

Pochłaniamy się godzinami w określonej czynności. Gdy ją wykonujemy czas płynie troszkę inaczej oraz my sami żyjemy troszkę inaczej. Na tą specjalną chwilę czasami czekamy kilka dni, czasami kilka godzin, ale kiedy już następuje, zatapiamy się w wir pracy z nią związany. Nie wiedzieć czemu, nie męczy ona nas. Z odpowiednią lekkością do niej podchodzimy i z odpowiednią lekkością ją kończymy.

Dlaczego tak jest ?

Może dlatego, że robimy coś zgodnego z nami samymi ? Może dlatego, że odnaleźliśmy w życiu to co sprawia, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi ?

Chyba tak.

Chociaż dość spora liczba osób ma problem z jej znalezieniem, bądź kryguje się nią. Jest kilka rodzajów wykorzystywania pasji w życiu, ale także jest kilka sposobów na jej znalezienie.

Zacznijmy może od samiutkiego początku.

Jak znaleźć swoją pasję ?

Najszybszym sposobem jest po prostu telefon do rodziców, bądź znajomych z dzieciństwa. Pytamy się ich co robiliśmy w dzieciństwie, co widocznie sprawiało nam niesamowitą radość. Być może dawno zapomnieliśmy, że uwielbialiśmy skakać na skakance. Być może też, dawno zapomnieliśmy jaką frajdę sprawiało nam malowanie akwarelami po papierze. Telefon to pierwszy przystanek w drodze ku pasji.

Druga metoda na znalezienie swojego hobby to metoda prób i błędów. Zacznijmy od rzeczy, których można nauczyć się za pomocą internetu. Uwierzcie mi, starczy wam tego na długie ale to długie lata prób. Rysowanie, malowanie, tańczenie, nauka języków – to wszystko dostępne jest od zaraz i w większości za darmo.

Trzecia metoda to ta najbardziej przyjemna. Zastanów się nad tym co robisz w wolnym czasie. Co robisz gdy masz czas w swoich rękach, który wcześniej nie został zaplanowany. Te luki wypełniasz jakąś czynnością, bądź zbiorem czynności. Wystarczy je tylko wyodrębnić.

Co dalej ?

Jak już wiemy „co i jak” z naszymi zainteresowaniami, wystarczy je wykorzystywać do woli. Pamiętamy również o tym, że o swoich hobby i pasjach nie musimy nikomu mówić jeżeli nie chcemy. Warto wspomnieć, że nie ma czegoś takiego jak nieprawdziwa pasja. Cokolwiek robimy, choćby było to czytanie książek zaczynających swój tytuł od litery „T”, po robienie zdjęć tylko określonym rodzajom gleby. Jeżeli sprawia ci to radość, to czemu miałbyś tego nie robić ? Przecież nie robisz nikomu krzywdy, nie okradasz nikogo, ani nikomu nie pakujesz się z buciorami do życia.

Z pasji nie trzeba robić swojej pracy. Rób to co kochasz a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu – parafrazując tutaj Konfucjusza, tak to prawda, lecz praca w swojej pasji to ogromny przywilej, który osiąga się przez lata ciężkiej pracy w tym czego nie kochamy. Chociaż czasami jak przemieniamy swoją pasję w pracę, zaczynamy ją nienawidzić. Wiem to z własnego doświadczenia. Myślałem, że jeżeli będę pracował w kinie to nie zbrzydną mi filmy. Niestety nastąpiło wręcz przeciwnie. Przestałem oglądać filmy na dobre 4 miesiące, a jak próbowałem ponownie rozpalić płomyk pasji we mnie przez oglądanie filmów, nawet iskry nie szło wykrzesać. Należy uważnie dobierać swoje hobby do swojej pracy. Należy je dobrze określić, najlepiej na kartce papieru.

Weźmy na przykład kucharza. Gotując w domu nie ma na nim presji otoczenia. To co sobie ugotuje, to zazwyczaj zje ze smakiem i nie będzie wybrzydzał. W pracy sytuacja ma się inaczej. Tutaj gotuje, bo musi, a nie bo chce. Przez to też zaczyna się nienawidzić ludzi. Kucharz nienawidzi kelnera, bo go pogania, a kelner nienawidzi klienta, bo mu wybrzydza. To nienawistne koło napędza się, jeżeli ktoś nie do końca określił swoją pasję.

Wpis się kończy, a ty na co czekasz ? Wracaj do swoich pasji, albo rozpocznij szukania nowych. Kto wie, może lubisz strojenie instrumentów dętych 😉 ?

Muzyka na dziś to –

Aphex Twin – Avril 14th 

Wasz kochany,

Piotr Herdzik