Tik. Tok. Tik. Tok. Dźwięk, który zna każda z nas. Siedząc w zupełnie cichym pokoju, nie sposób jest go ominąć. I to w zasadzie jedyny moment, w którym go w pełni świadomie zauważamy. Przeszkadza nam on. Na co dzień, zapracowani ludzie, ścigający myśli razem z autobusami, chcąc żyć coraz szybciej. Próbujemy wypchnąć świadomość czasu ze swojego umysłu. Dlaczego tak jest ? Dlaczego nienawidzimy odgłosu upływającego czasu, zamiast go doceniać ?

Od momentu narodzin dana jest nam waluta tego świata – czas. Każdy moment przeżyty to nic innego tylko przekształcenie go w działanie. Płacimy nim każdego dnia. Najgorsze jest to, że tak jak pieniądze, lubimy go tracić. Poświęcamy się działaniom, które tak naprawdę nie wnoszą nic w nasze życie, ani nie przybliżają nas do naszych celów życiowych. Najgorsze jest to, że ludzie często przenoszą odpowiedzialność na niewinny czas. Wciąż słyszymy „jestem za młoda/za stara”. To my jesteśmy odpowiedzialni za to co tutaj robimy oraz kiedy to robimy. My wybieramy ludzi, którym go ofiarujemy. Pieniądze można zawsze pomnożyć, czasu już jednak nie.

Często kierujemy się czyimiś wyobrażeniami o naszej przyszłości. Od początku jesteśmy karmieni tym samym szarym sloganem, który powiela się w większości domostw na świeci. „Naucz się, znajdź pracę, załóż rodzinę, odkładaj na emeryturę, żyj skromnie”. Co jeżeli ktoś tego nie chcę ? Dlaczego mamy poświęcać swój najważniejszy surowiec na coś czego nie chcemy ? Są tego miliony przyczyn, lecz postaram się wyróżnić te dwie najważniejsze – zewnętrzną (środowisko) oraz wewnętrzną (motywacja).

Środowisko

Większość z nas nawet nie wie jak kolosalny wpływ na człowieka ma jego otoczenie. Ludzi, z którymi spędzamy czas, mają moc do nadania nam motywacji a także jej odebrania. Chociaż często się spotykam ze tzn. złym doborem środowiska. Weźmy na przykład nasionko. Jeżeli będzie ono posadzone w glebie niewłaściwej, to jej wzrost będzie hamowany przez czynniki naturalne, ale jeżeli zostanie posadzone w pełnowartościowej glebie, ma szansę na piękne wyrośnięcie i zakwit.

Podobnie jest z człowiekiem. Otaczając się ludźmi amotywującymi oraz co gorsza hamującymi nasz własny wzrost, tylko amputujemy sobie nogi na drodzę do marzeń. Pewne dobrze znane powiedzenie mówi nam już o tym od bardzo, ale to bardzo dawna – „Z kim przystajesz, takim się stajesz”.

Motywacja

Nie na każdego działa metoda marchewki i kijka. Motywacja musi wypływać z naszego środka. Są dwa rodzaje motywacji, ta, którą osiągamy denerwując się jak nam coś nie wychodzi, oraz ta, która wypływ z nas pasywnie. Ta pierwsza jest tymczasowa, a ta druga może nam starczyć na całe życie. Chociaż motywacja „wkurwienia” to motywacja bardzo intensywna i złożona, to często nam bardzo szybko umyka, trzeba z niej korzystać jak najszybciej. Każdy z nas ma pewnie takie dni, w których jest na tyle zdeterminowany żeby coś zrobić, że chce przekuć każde swoje działanie w coś znaczącego. Tutaj udziela nam się już motywacja długotrwała. Chcemy każdego dnia wstawać tak jak tego pamiętnego dnia. Dlaczego w zasadzie tego nie robimy? Ludzki umysł często zapomina o tym czego sam chcę, dlatego trzeba mu to często przypominać. Nie dążymy do celu, bo go nie znamy, i nie mamy motywacji podążać za nieznanym. Do dzieła, zapisz swoje cele, i przypominaj je sobie codziennie, a zobaczysz znaczną poprawę w swoich działaniach.

Podsumowując, powyższe przyczyny są tylko niektórymi z naprawdę wielu. Są to te przyczyny, które najbardziej ze mną rezonują. Pamiętajcie, że wszystko można osiągnąć tylko dzięki ciężkiej pracy, a sukces to jej, często wieloletnie, wynagrodzenie. Nie warto marnować czasu. Przed tobą całe życie, a chcesz być zapamiętany jako ktoś co coś zdziałał, czy jako leniwy człowiek ? Będąc na kresu swoich dni chcesz powiedzieć „TAK TEGO DOKONAŁEM!” czy „Pracowałem od 8-16 od poniedziałku do piątku, a resztę dni spędzałem na kanapie, albo przy kompie, leniwiąc się”? Zastanów się co chcesz w życiu robić, i zacznij to robić. Miejmy nadzieję, że nie zmarnowałeś czasu czytając ten wpis 🙂

Wasz kochany,

Piotr Herdzik