Dziwne to zjawisko. Ludzie spotykają się w grupach nie licząc na nic w zamian. Robią to bezinteresowanie. Być może to poczucie bezpieczeństwa, które sprawia, że gromadzimy się w podobne do stad, ekipy. Brak oparcia mocno odbija się na psychice człowieka, dlatego jest to zjawisko zbawienne. Przyjaźń to przede wszystkim możliwość ofiarowania komuś „garstki siebie”, wiedząc przy tym, że on/ona nie zrobią z tą przysłowiową „garstką” nic złego. Możliwość polegania na kimś obdarza nas spokojem oraz relaksem dla skotłowanych myśli. Gdy jesteśmy blisko osoby, na której nam zależy, i widzimy w niej przyjaciela, możemy zdjąć tą „maskę” codzienności i nie martwić się, że osoba, przed którą się otwieramy nie zaakceptuje nas. Gombrowiczowe „gęby” w otoczeniu bliskich nie obowiązują.

Od samego początku jesteśmy poddawani socjalizacji z rówieśnikami. Gdy po raz pierwszy trafiamy do piaskownicy, nie pytamy się współbawiących, czy można wejść do piaskownicy, czy im przypadkiem nie przeszkadzamy. Po prostu to robimy. Na tym poziomie, nie ważne jest to do jakiej grupy społecznej należysz, bądź jakiego koloru masz skórę. Coś tak czystego społeczeństwowo spotykamy tylko na etapie, gdy dziecko tak naprawdę nie pojmuje jeszcze schematów jakimi świat działa. Nie ma zbędnej wiedzy w postaci przesądów lub szybkiej oceny. Dzieci bardzo rzadko są konfliktowe wobec siebie. Współzabawa w piaskownicy to dobry przykład. Pytają się nawzajem czy mogą się bawić razem, i po prostu to robią. Hipotetycznie przyjmując, że taka sytuacja ma miejsce w wieku od 18-25, zamieniając przy tym piaskownicę, na np. rozmowę w parku z przypadkowym przechodniem. Trudno wyobrazić sobie normalność takiej sytuacji. Dlaczego tak jest ? Niecodzienne wydarzenie, które z pozoru jest łagodne dla otoczenia, wywołuje obrzydzenie, strach oraz niechęć wobec zaczepiającego.

Idąc dalej, możemy również zachaczyć o okres dojrzewania. Należenie do jakiejś grupy staje się priorytetem. One dają nam to pozorne bezpieczeństwo. Jest ono niestety tylko pozorne, gdyż przyjaciół możemy owszem poznać również w tych grupach, ale znajdujemy ich wtedy gdy ich najbardziej potrzebujemy. W trudnych czasach dokonuje się dobrowolna selekcja ludzi, którzy pomagają nam w trudnych sytuacjach, oraz tych nieistotnych, którzy nawet nie kiwną palcem patrząc na nasz ból. Grupy, niestety, eliminują unikalność ludzi. Nie należąc do grupy, skazujesz się samotny los, czasami nawet na prześladowanie ze strony ludzi, którym nie podobają się twoje decyzje. Ci, którzy pomogą ci w trudnych chwilach są najważniejsi. Wiedząc, że możesz na nich liczyć w najgorszych sytuacjach, nie martwisz się o te mniej tragiczne. Zapewnione bezpieczeństwo pomaga zachować nam swoje zdrowie psychiczne.

Kolejnym okresem w życiu potencjalnego człowieka jest dobór partnera. Najlepiej aby ten partner był również przyjacielem. Często słyszy się i dziś, że związki opierają się tylko na potrzebach fizycznych a nie na prawdziwym uczuciu oraz komforcie psychicznym. Całe życie można przeżyć z osobą, o której tak naprawdę nic nie wiemy. Straszny fakt, powielany przez tyle par. Smutne zepsucie społeczeństwa, oraz korupcja wartości moralnych, utrudnia znalezienie prawdziwej przyjaźni. Jest to niesamowicie trudne, gdyż podczas wyboru często sugerujemy się nie potrzebnymi zmiennymi. Znajdujemy sobie wtedy przyjaciół na siłę. Prawdziwy przyjaciel znajdzie nas szybciej niż my go.

Przyjaźń istnieje. Choć przykryta pod płachtą wyrzeczeń oraz przesądów, być może trochę zapomniana. Przypomina trochę religię, która niegdyś była elementarną częścią życia ludzi, choć teraz jest tylko suplementem. Przewartościowane systemy są skazą dzisiejszych ludzi. Zatracamy wartości takie jak przyjaźń, miłość. Mimo stadnego usposobienia, często wybieramy samotny tryb życia. Powoduje to choroby takie jak depresja. Osamotnienie jest najgorszym co może spotkać człowieka.